Jesteś tutaj: Strona główna » Baza Wiedzy » URODA » DOMOWE SPA

DOMOWE SPA

Tłuszcz na zimę warto zgromadzić niekoniecznie w postaci dodatkowych kilogramów. Znacznie zdrowiej będzie przechowywać go w łazience – w ciemnym i chłodnym miejscu, zamknięty w szczelnym pojemniku w postaci płynnej lub stałej, czyli oleju lub masła do ciała. 

Kosmetyki, które pod tą nazwą można kupić w drogeriach, w niczym nie przypominają surowca, z którego zostały wytworzone. A tym najczęściej są nasiona i orzechy, które w ekologicznej formie przetwarza się poprzez wytłaczanie (na ciepło lub na zimno) z nich oleju przez specjalne sita. Dzięki technologii pozbawionej środków chemicznych powstałe półprodukty zachowują swoje właściwości zarówno odżywcze, jak i zapachowe czy wizualne. Tłoczone na ciepło, najczęściej wędrują do kuchni i choć można używać ich także do pielęgnacji, lepiej będzie poszukać na sklepowych półkach olejów zimnotłoczonych. Najlepiej, gdy będą również nierafinowane lub surowe, gdyż to oznacza, że na wytłoczeniu skończył się proces ich produkcji. Nie są one co prawda tak klarowne i pozbawione charakterystycznych zapachów jak oleje rafinowane, dzięki pominięciu kolejnych etapów oczyszczania zachowują jednak najwięcej składników odżywczych.

 

Najpopularniejsze masła wytwarzane są z ziaren kakaowca, owoców shea, muszkatołowca, kokosa, nasion kawy czy owocu awokado. W temperaturze pokojowej zachowują postać stałą, są jednak dość miękkie, by po rozgrzaniu w dłoniach przybrać konsystencję kremu. Zimnotłoczone surowe masła będą idealną bazą dla zimowych peelingów. Same w sobie z powodzeniem zastąpią krem-bazę pod makijaż na mroźne dni, preparat na suche pięty czy pomadkę do spierzchniętych ust. Z dodatkiem cynamonu i imbiru stworzą idealny rozgrzewający krem do rąk, a po dodaniu kilku kropel aloesu zmienią się w balsam łagodzący podrażnienia po depilacji. Rozsmarowane na ciele, w miejscu, gdzie później ląduje mgiełka perfum, przedłużą trwałość zapachu, a na oczach i powiekach – utrwalą kolorowe cienie i pomogą ujarzmić brwi. A to tylko niektóre z ich właściwości!

 

 

Autor: Ewa Orczykowska-Galbarczyk – dziennikarka i entuzjastka zdrowego życia, w którym kieruje się zasadą: „mniej znaczy więcej”.

Więcej artykułów przeczytacie w wersji drukowanej magazynu, do kupienia na sklep.estilomagazine.pl, zapraszamy również na FB E!stilo gdzie znajdziecie więcej informacji na temat Ekologicznego Magazynu E!stilo Magazine oraz zdrowego i naturalnego sposobu życia. 

Dodaj komentarz

Komentarze



Inowacyjna gospodarka