Jesteś tutaj: Strona główna » Baza Wiedzy » MODA / DESIGN » Zielone ubrania: Przegląd ekologicznych materiałów

Zielone ubrania: Przegląd ekologicznych materiałów

Panuje moda na ekologię, więc w sklepach pojawia się coraz więcej produktów "bio" czy "eko". Jednak nie wszystko złoto, co się świeci! Dowiedz się, jak rozpoznać naprawdę "zielone" ubrania i ekologiczne materiały.

 

To czy ubrania są rzeczywiście ekologiczne, zależy od dwóch czynników – surowców i ich obróbki. Często na etykietach ubraniowych można spotkać informację, że dana rzecz jest wyprodukowana z biobawełny. Jeżeli jednak podczas jej obróbki stosuje się trujące chemikalia, to wyprodukowana odzież nie jest wcale ekologiczna. Dlatego powinny być podane informacje dotyczące zarówno surowców, jak i ich obróbki. Poza tym należy zwracać uwagę na drogę transportową, jaką musiał pokonać produkt oraz fakt, czy pochodzi ze źródeł sprawiedliwego handlu. 
 

Biobawełna – najbardziej znany materiał

Biobawełna cieszy się wielkim powodzeniem. Do uzyskania biobawełny nie stosuje się toksycznych, chemiczno-syntetycznych i trwałych pestycydów oraz środków owadobójczych. Normalnie bawełna jest bardzo podatna na działania szkodników, dlatego rolnicy używają dużo substancji trujących w celu ich zwalczenia. Szacunkowo ocenia się, że około 25 procent światowego zużycia pestycydów przypada na uprawy bawełny. Często uprawia się zmodyfikowane genetycznie rośliny, które są bardziej odporne na działania szkodników. Gazeta "Financial Times Deutschland" (FTD) odkryła, że wielu indyjskich rolników deklaruje bawełnę zmodyfikowaną genetycznie jako bawełnę ekologiczną.

Podstawowym problemem w uprawach bawełny jest ogromne zużycie wody. Aby uzyskać kilogram bawełnianych włókien (ekologicznych lub nie) zużywa się od 7 000 do 20 000 litrów wody. Długie drogi transportu do miejsc dalszego przetwarzania lub sprzedaży w Europie powodują dodatkowe zużycie energii. 

 

 

Len – dobra alternatywa

Len cieszy się powodzeniem przede wszystkim latem, ponieważ dobrze przepuszcza powietrze. Problemem jest jednak to, że łatwo się gniecie. Len produkuje się z rośliny zielnej uprawianej w Europie. W konwencjonalnej uprawie lnu zużywa się mniej pestycydów i nawozów niż w uprawie bawełny, ale jest ona bardzo kosztowna. Ponieważ sam len jest dość twardy, w ubraniach często miesza się go z bawełną. Tylko niewielki odsetek dostępnego na rynku lnu pochodzi z upraw ekologicznych. Dawniej w Europie i w Polsce uprawiano duże ilości lnu. Został on jednak prawie zupełnie wyparty przez bawełnę. W Polsce len uprawia się głównie na Lubelszczyźnie. 


 

Konopie – mocne i zielone

Konopie to bardzo mocna, niewymagająca i odporna na szkodniki roślina. Dlatego do jej upraw używa się mniej pestycydów i mniej wody. Jeżeli chodzi o ubrania, to konopie są nie tylko bardzo wytrzymałe, lecz także przyjazne dla skóry. Poza tym tkaniny z konopi są bardzo przewiewne. Konopie nie tylko chłoną wilgoć, lecz ją oddają, dzięki czemu włókna konopne zachowują dłużej świeżość niż włókna bawełniane. 


 

Wełna

Aby uzyskać ekologiczną wełnę, owce nie mogą mieć kontaktu z insektycydami. W konwencjonalnej hodowli zwierząt często stosuje się jednak środki przeciw pasożytom. Insektycydy są wprawdzie wypłukiwane z wełny, ale trafiają do wód gruntowych, które zatruwają. Zwierzętom z ekologicznych hodowli nie wolno podawać profilaktycznie leków, powinny się one paść na naturalnych, nienaruszonych pastwiskach. Po ostrzyżeniu owiec ważna jest też obróbka wełny. Podczas konwencjonalnej produkcji stosuje się silikony, które powodują, że wełna jest bardziej miękka, oraz chlorowe wybielacze. Często przed transportem zabezpiecza się wełnę preparatami przeciwmolowymi. 

Jeszcze jedna wskazówka: Informacja, że wełna składa się w 100 procentach z włókien naturalnych to jedynie slogan. Dobrze brzmi, ale nic nie mówi o metodach upraw lub hodowli czy dalszej obróbce surowców.

Ekologiczne ubrania są dostępne zarówno w małych sklepikach, jak i w dużych sklepach sieciowych (np. H&M czy C&A). Jeżeli naprawdę zależy nam na ekologicznych ubraniach, czytajmy etykiety, śledźmy poczynania producentów i handlowców (choćby w Sieci) i nie dajmy się nabrać na sam napis "eko" czy "bio".

 

żródło: http://www.yaacool-eko.pl

 

Dodaj komentarz

Komentarze



Inowacyjna gospodarka