Jesteś tutaj: Strona główna » Baza Wiedzy » ZDROWIE » Gdy emocje nie pozwalają spać

Gdy emocje nie pozwalają spać

Sen wypełnia aż jedną trzecią naszego życia, a jego długość jest kwestią indywidualną. Są osoby, którym wystarczają cztery godziny snu. Inni, nawet gdy przesypiają osiem godzin, nie czują się wypoczęci. Dlaczego tak jest - nie do końca wiadomo. Badacze snu spekulują, że wpływ na to mają nasze oczekiwania wobec snu i jako ilustrację tego zjawiska przywołują wyniki obserwacji studentów medycyny i politechniki. Mimo że studenci medycyny sypiali godzinę lub dwie krócej od tych z politechniki, w skalach jakości snu oceniali swój sen dużo lepiej. Dlaczego więc bywamy niewyspani i kiedy tak naprawdę powinno nas to niepokoić?

Powszechnie wiadomo, że kłopoty z zasypianiem - które dopiero się pojawiły - nie są jeszcze chorobą, ale objawem sygnalizującym, że w organizmie dzieje się coś niepokojącego. Problem zaczyna się jednak dopiero wtedy, gdy choć czujemy się zmęczeni, spać nie możemy. I stan ten jest przewlekły. Tracąc godziny snu nie tylko czujemy się coraz bardziej zmęczeni. Dobry sen jest warunkiem zdrowia. Regeneruje organizm, przywraca siły i opóźnia procesy starzenia. Poza tym zwalnia częstość akcji serca, obniża ciśnienie tętnicze i spowalnia funkcje organizmu. Podczas snu następuje naprawa uszkodzonych organów. Badania dowiodły, że potrzeba snu jest u człowieka silniejsza niż potrzeba jedzenia. A tymczasem w Polsce bezsenność dotyka jednej trzeciej wszystkich osób dorosłych. Z badań TNS OBOP wynika, że trudności z zasypianiem zgłasza 19 proc. mężczyzn i 28 proc. kobiet, a problem pogłębia się wraz z wiekiem. Problemy z zaspokajaniem tej podstawowej potrzeby organizmu ma 5 proc. osób do 24. roku życia i 42 proc. powyżej 65. roku życia. Coraz częściej kłopoty z zasypianiem mają młodzi ludzie w wieku od 15 do 19 lat.

Na jakość i długość snu wpływa wiele czynników. Jednym z najważniejszych jest stres. Bezsenność nie tylko wpływa na pogorszenie wydolności fizycznej i psychicznej następnego dnia. Z przeprowadzonych badań wiadomo, że u osób mających problem z zasypianiem dochodzi do zwiększonego wydzielania adrenaliny i noradrenaliny, czyli tzw. hormonów stresu, zwanych także czasem "hormonami strachu, walki i ucieczki". Adrenalina odgrywa decydującą rolę w mechanizmie stresu. Powoduje przyspieszoną akcję serca, wzrost ciśnienia tętniczego krwi, rozszerzenie oskrzeli i źrenic itd. Negatywnie wpływa także na stężenie glukozy we krwi i perystaltykę jelit. W ten sposób organizm staje się gotowy do walki. Przewlekły stres powoduje zwiększone wydzielanie przez mózg hormonu adrenokortykotropowego, który stymuluje wytwarzanie przez nadnercza adrenaliny i noradrenaliny. Gdy emocje opadną i stan gotowości minie, spada odporność organizmu i dość szybko przychodzi wyczerpanie. Dlatego właśnie osoby wykonujące stresującą pracę częściej w czasie urlopu zapadają na infekcje.

Źródło: Medonet

Dodaj komentarz

Komentarze



Inowacyjna gospodarka