Jesteś tutaj: Strona główna » Baza Wiedzy » DOM » Kompost - czarne złoto ogrodników

Kompost - czarne złoto ogrodników

cześć pierwsza

Kompost nazywany jest czarnym złotem ogrodników. Dlaczego? To najtańszy i najlepiej przyswajalny nawóz dla roślin. Wytwarzanie go w przydomowym ogrodzie, lub co ciekawe nawet w mieszkaniu - nie jest niczym specjalnie trudnym.

 

Niektórzy sądza że skoro kompostowanie to rozkład biomasy to proces ten na pewno nie jest przyjemny dla naszego nosa. Jeśli zadbamy aby przebiegał on prawidłowo nie musimy się o takie problemy martwić. Mniejszym zmartwieniem stanie się również marnotrawienie resztek jedzenia – typowa przypadłość większości rodzin. Samodzielne kompostowanie sprawia że jesteśmy w stanie wspomóc ziemię w jej naturalnej regeneracji.

Jak założyć kompostownik w ogrodzie??

 

Jeżeli dysponujesz kawałkiem swojej ziemi, wystarczy że wybierzesz zacieniony odległy zakątek działki, gdzie będziesz usypywać swoją pryzmę. To jest najprostsza metoda, ale nie jest zbyt estetyczna. Kompost do wytworzenia potrzebuje dostępu powietrza i kompostowanie w pryzmie wymaga częstego jej przekopywania.  Podłoże w miejscu jej założenia powinno być miękkie i przepuszczalne, aby dżdżownice i inne pożyteczne organizmy glebowe mogły ją z łatwością zasiedlać. Można samodzielnie zbudować ażurową konstrukcję z desek. Taki rodzaj przewiewnej zagrody świetnie się sprawdza w praktyce. Można łatwo kontrolować przebieg procesu, a na szczycie pryzmy posadzić nasturcje lub cukinie którym na pewno bardzo spodoba się takie bogate podłoże. Można też zakupić gotowe stelaże, lub zamknięte kompostowniki w postaci pojemników z tworzywa sztucznego.

Pryzma powinna być stale wilgotna, odpowiedni poziom wilgoci ocenimy ściskając kompost w dłoni, powinien być wilgotny, ale woda nie powinna z niego wyciekać po ściśnięciu. Szczątki organiczne przesypujemy warstwami ziemi z kredą (kompost ma naturalny kwaśny odczyn i warto go zobojętniać już na etapie tworzenia).

 

Kompost należy dwa razy w ciągu sezonu przekopać. Aby poprawić dostęp tlenu wewnątrz pryzmy można w niej umieścić rurę z otworami, która odpowiednio napowietrzy niedostępne miejsca. Aby zapobiec niedotlenieniu kompostownika pryzma nie powinna mieć więcej niż 1,5 szerokości u podstawy i ok 1 m wysokości. nie należy też do niej skoszonej trawy, bez uprzedniego wymieszania jej z grubszymi odpadkami. Świeży pokost łatwo tworzy zbitą warstwę, przez którą nie ma szans przebić się powietrze.

 Źródło fotografii: www.kompostowniki.eu

W małych ogrodach sprawdzi się termokompostownik - jest to pojemnik o podwójnych ściankach - ciepło wytworzone w głębi pryzmy zostaje wykorzystane do przyspieszenia procesu. W takich pojemnikach otrzymujemy nawóz już po dwóch miesiącach.

 

 

W kolejnej części napiszemy jak można produkować kompost w domowych warunkach.

Dodaj komentarz

Komentarze



Inowacyjna gospodarka