Jesteś tutaj: Strona główna » Baza Wiedzy » ZDROWIE » Ostryż długi, czyli kurkuma

Ostryż długi, czyli kurkuma

Będąc na Bali wielokrotnie będzie się miało okazję do picia różnych napojów ziołowych nazywanych jamu. Początkowo ich gorzkawy smak zapewne nie przypadnie nam do gustu jednak warto się do nich przekonać tym bardziej, że można je dosłodzić np. miodem. Jamu jest tradycyjnym sposobem nie tylko leczenia ale i zapobiegania wielu chorobom.
Jamu Kunyit,czyli cudowny napój z ostryżu długiego (Curcuma longa) znanego nam lepiej pod nazwą kurkuma. W Polsce najpopularniejsza jest kurkuma sproszkowana ponadto można już także kupić całe wysuszone kłącza, a nawet sadzonki, które w naszych warunkach klimatycznych będą raczej ozdobnymi roślinami doniczkowymi a nie uprawnymi. Ostryż ma atrakcyjne kwiaty o różnych kolorach (białych, różowych, pomarańczowych lub czerwonych) w zależności od gatunku. Kupując wysuszone kłącze pamiętajmy, że jest ono niezwykle twarde więc jego pokrojenie czy starcie może okazać się problematyczne. Na Bali jamu kunyit przygotowuje się ze świeżego, startego kłącza kurkumy, tamaryndowaca indyjskiego, cytryny wody oraz miodu. My chcąc skorzystać z tego niesamowitego koktajlu możemy spokojnie zrezygnować z tamaryndowca, który wciąż jest trudno dostępny w naszym kraju, a kurkumę użyć w wersji sproszkowanej. Wóczas najlepiej wodę zastąpić mlekiem aby w naszym napoju były także tłuszcze niezbędne do lepszego przysaojania niektórych związków. Można powiedzieć, że kurkuma jest najlepszym przyjacielem każdej kobiety. Przyprawę ą wykorzystamy bowiem nie tylko w kuchni i kosmetyce, ale także lecząc siebie i naszych najbliższych. Zacznijmy od tego jak spożywanie kurkumy wpłynie na naszą skórę. 
 
 
 
 
 
 
Systematyczne dodawanie kurkumy do posiłków, herbaty czy koktajli spowoduje, że z naszej skóry zaczną znikać wszelakie niedoskonałości, a włosy staną się jedwabiście gładkie. Napój z kurkumy ma właściwości antyseptyczne i antybakteryjne. Leczy nas nie tylko od wewnątrz ale także zewnętrznie. Można nim przecierać skaleczenia, otarcia, głębokie rany i oparzenia. 
 
Po pierwsze hamuje ona krwawienie, po drugie odkaża, po trzecie zmniejsza opuchliznę, a na dodatek przyspiesza proces gojenia. Może także pomóc w leczeniu łuszczycy, egzemy, pokrzywki i innych zapalnych chorobach skórnych. Kurkumę można również wymieszać z olejem rycynowym tak aby powstała gładka papka, którą rozsmarowuje się na dekolcie, piersiach, ramionach i pod pachami. Maska taka ma niesamowite właściwości usuwania toksyn nie tylko ze skóry, ale także z głębszych warstw komórek tłuszczowych biustu, a nawet węzłów chłonnych.
 
Pamiętajmy jednak, że kurkuma jest trwałym barwnikiem w związku z czym po takim zabiegu nasza skóra nabierze złoto-żółtego koloru, który nie każdemu może odpowiadać. Jako kobiety powinnyśmy także wiedzieć, że kurkuma jest składnikiem wielu kosmetyków (np. szminek, podkładów) dostępnych w drogeriach, a olejek kurkumowy to częsty składnik orientalnych perfum.
 
Dodajmy jeszcze, że poprzez usuwanie toksyn z wątroby i trzustki, regulacji flory bakteryjnej jelit oraz przyspieszeniu przemiany materii, a także pomocy w metabolizmie tłuszczy wpływa pozytywnie na utrzymanie wagi. Co więcej, kurkuma jest naturalnym środkiem przeciwbólowym, antydepresantem i lekiem przeciwzapalnym (leczy reumatoidalne zapalenie stawów) nie wykazując przy tym żadnych efektów ubocznych. Podnosi także odporność organizmu dlatego powinno się ją jeść zimą i w okresie przedwiośnia gdy jesteśmy najbardziej narażeni na atak bakterii i wirusów. 
 
Czy potrzeba więcej powodów aby wzbogacić naszą codzienną dietę o tą przyprawę? 
Jeśli tak, to oto jeszcze kilka niezwykle ważnych. Kurkuma jest wspaniałym lekarstwem na raka. Nie tylko zapobiega chorobie ale także hamuje wzrost komórek rakowych, a nawet może doprowadzić do ich samoistnego ginięcia poprzez zatrzymanie wzrostu naczyń krwionośnych w guzie (np. w przypadku czerniaka). Prowadzone są także badania, które pokazują pozytywny wpływ stosowania kurkumy w hamowaniu przerzutów w przypadku raka sutków, leczeniu raka trzustki oraz szpiczaka mnogiego. Ponadto, udowodniono, że kurkuma w połączeniu z substancjami zawartymi w kalafiorze zapobiega rakowi prostaty oraz powoduje zatrzymanie wzrosku już istniejących komórek. Wykazano również, że u dzieci zmniejsza ona ryzyko wystąpienia białaczki. Ciekawostką jest fakt, że kurkuma dodana do mięsa zmniejsza poziom związków rakotwórczych (amin heterocyklicznych) powstałych podczas grilowania, gotowania i smażenia nawet o 40 procent. Nie od dzisiaj także wiadomo, że kurkuma zapobiega oraz spowalnia chorobę Alzheimera, zapobiega cukrzycy, a poprzez obniżanie poziomu cholesterolu wpływa korzystnie na pracę serca. Spokojnie więc możemy powiedzieć, że picie napojów z kurkumy oraz dodawanie jej do posiłków jest inwestycją na przyszłość.
 
Dbając o siebie jednocześnie zadbamy o naszych partnerów i dzieci. Pamiętajmy aby każdego dnia, szczyptę kurkumy dodawać do sosu do sałaty, do wody gdy gotujemy ryż lub ziemniaki, do mięsa, a także do filiżanki herbaty. Nasze dania oprócz charakterystycznego smaku nabiorą także pozytywnego, słonecznego koloru. Przede wszystkim jednak nauczmy się codziennego picia jamu kunyit. 
 
Jak widzimy kurkuma nie bez powodu uznawana jest w Azji za jedno z najskuteczniejszych ziół. Tradycja jej stosowania sięga tysięcy lat i opisywana była już w starożytnych ksiągach medycyny chińskiej oraz indyjskiej Ayurvedzie. Napój z kurkumy powinno się pić systematycznie, każdego dnia najlepiej rano. Nie myśląc nawet o wszystkich leczniczych właściwościach ostryżu wystarczy popatrzeć na piękną i promienną skórę i lśniące włosy Balijek aby znaleźć w sobie wystarczająco samozaparcia do przygotowywania koktajlu oraz jego codziennego picia. Tym bardziej, że szybko zauważymy pozytywny wpływ kurkumy nie tylko na nasze ciało ale i samopoczucie. Pamiętajmy aby zgodnie z powiedzeniem Hipokratesa pożywienie było naszym lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem, wówczas bowiem osiągniemy w życiu pełną harmonię i będziemy zdrowi.

Dodaj komentarz

Komentarze



Inowacyjna gospodarka